Poprzedni post Następny post
05.04.2018

Przedsiębiorco, najwyższy czas upomnieć się o swoje pieniądze cz. 1 – przedawnienie roszczeń majątkowych

Każdy przedsiębiorca jest bardzo wyczulony na terminy wykonania zobowiązań przez swoich kontrahentów. Terminowość partnerów biznesowym ma decydujący wpływ na prowadzoną działalność gospodarczą, nie tylko ze względu na płynność finansową, lecz również ze względu na wykonanie zobowiązań spoczywających na przedsiębiorcy.

Osoba prowadząca jakikolwiek biznes zna więc termin „przedawnienie roszczeń”. Zapewne również wie, kiedy przedawniają się zobowiązania charakterystyczne dla jej działalności. Nie każdy jednak wie, co dokładnie kryje się za „przedawnieniem roszczeń” i określeniami z tym związanymi, tj. przerwaniem i zawieszeniem biegu terminu przedawnienia roszczeń.

Co to znaczy, że roszczenie ulega przedawnieniu, kiedy i jakie są konsekwencje zawieszenia biegu terminu przedawnienia roszczeń oraz czym się ono różni od przerwania biegu terminu przedawnienia roszczeń – to wyjaśnia poniższy artykuł i dwa kolejne.

Co to znaczy, że roszczenie majątkowe związane z działalnością gospodarczą ulega przedawnieniu?

Z kilkoma nielicznymi wyjątkami, roszczenia majątkowe związane z działalnością gospodarczą ulegają przedawnieniu.

Przez roszczenie majątkowe rozumie się prawo żądania od konkretnej osoby (dłużnika) konkretnego zachowania się. Chodzi więc o żądanie działania lub zaniechania czegoś, w interesie przedsiębiorcy, na przykład zapłaty, wykonania dzieła, wydania przedmiotu najmu, naprawienia szkody, zaprzestania zapylania nieruchomości produktami ubocznymi spalania, złożenia oświadczenia woli określonej treści, zaniechania czynności konkurencyjnych.

Przedawnienie roszczeń sprowadza się do tego, że po upływie określonego przez przepisy czasu, dłużnik może odmówić wykonania spoczywającego na nim obowiązku powołując się na przedawnienie właśnie. W żargonie prawniczym, taka odmowa spełnienia świadczenia określana jest jako „podniesienie zarzutu przedawnienia”.

Zarzut ten, w przypadku roszczeń dochodzonych w sądzie, musi zostać podniesiony (tj. przywołany) przez stronę pozwaną w ramach postępowania. To bardzo ważne, bo sąd nie bierze takiej okoliczności pod uwagę z urzędu, to znaczy jeśli strona go o tym nie poinformuje to sąd tej okoliczności nie uwzględni przy wydaniu wyroku.

Jeśli pozwany podniesie zarzut przedawnienia i udowodni, że dochodzone względem niego roszczenie jest przedawnione, powództwo przedsiębiorcy zostanie oddalone. W konsekwencji, to przedsiębiorca dochodzący należnych mu świadczeń, nawet w sytuacji, gdy dłużnik rzeczywiście nie wykonał spoczywającego na nim obowiązku, będzie traktowany jako strona przegrywająca postępowanie. Będzie wtedy zmuszony do zwrotu dłużnikowi poniesionych przez dłużnika kosztów postępowania (tj. kosztów sądowych i zastępstwa procesowego). Oczywiście dojdą do tego koszty, które przedsiębiorca poniósł na profesjonalną reprezentację, opłatę sądową i inne niezbędne wydatki.

Jeśli strona pozwana, czyli dłużni, przemilczy fakt, że dochodzone względem niego roszczenie jest przedawnione, sąd uznając, że obowiązek spełnienia świadczenia na nim spoczywał, zasądzi roszczenie zgodnie z żądaniem przedsiębiorcy.

Fakt, że roszczenie jest przedawnione nie znaczy, że zobowiązanie nie istnieje lub przestało istnieć. Po upływie terminu przedawnienia zobowiązanie dłużnika zmienia się w tak zwane „zobowiązanie naturalne”. Oznacza to, że zobowiązanie istnieje, ale może zostać spełnione tylko dobrowolnie przez dłużnika. Jeśli dłużnik nie chce go spełnić, może się od tego uchylić podnosząc zarzut przedawnienia. Jeśli jednak dłużnik spełni świadczenie, co do którego termin przedawnienia upłynął, to nie może domagać się zwrotu tego świadczenia powołując się na przedawnienie. Inaczej mówiąc, dłużnik w takiej sytuacji nie może się skutecznie rozmyślić i zażądać zwrotu spełnionego świadczenia naturalnego.

Dłużnik może się zrzec zarzutu przedawnienia, tj. oświadczyć, że nie będzie z niego korzystać i zapłaci, na przykład, przeterminowane faktury. Forma zrzeczenia jest dowolna, może być ustna, pisemna, a nawet dorozumiana, czyli wynikać z kontekstu. Mimo dowolności formy, rekomendowane jest uzyskanie na piśmie oświadczenia o zrzeczeniu się przez dłużnika zarzutu przedawnienia. W przypadku jakiegokolwiek sporu sądowego, zdecydowanie łatwiej będzie przedsiębiorcy wykazać przed sądem tę istotną okoliczność dokumentem niż zeznaniami świadków, czy innymi dowodami. Oświadczenie złożone na piśmie, żeby mogło spełnić swój cel, a przede wszystkim żeby było skuteczne, musi zostać podpisane przez dłużnika zgodnie z zasadami reprezentacji ujawnionymi w Krajowym Rejestrze Sądowym. To znaczy, że może je podpisać tylko osoba wpisana w Krajowym Rejestrze Sądowym jako osoba upoważniona do działania w imieniu spółki.

Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przez dłużnika powoduje, że wygasa jego prawo do podniesienia tego zarzutu i w konsekwencji oznacza, że dłużnik nie będzie mógł się uchylić od spełnienia świadczenia.

Dłużnik może skutecznie zrzec się zarzutu przedawnienia tylko po upływie terminu przedawnienia. Zrzeczenie dokonane przed upływem terminu przedawnienia jest nieważne, nie rodzi skutków prawnych, a tym samym nie zabezpiecza roszczeń przedsiębiorcy na przyszłość, tj. po upływie terminu przedawnienia roszczeń.

Konsekwencją skutecznego zrzeczenia się zarzutu przedawnienia przez dłużnika jest to, że termin przedawnienia roszczenia zaczyna biec od nowa, tak jakby zobowiązanie dopiero stało się wymagalne.

W części drugiej tej serii artykułów postaram się wyjaśnić zagadnienia: początku, zawieszenia i przerwania biegu terminu przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

  • 21.09.2021

    Komentarz do uzasadnienie siódemkowej uchwały Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21) [opinia dla prawo.pl]

    Czytaj więcej
  • 16.09.2021

    Nie warto czekać na „frankową” uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej SN [opinia dla prawo.pl]

    Czytaj więcej
  • 30.06.2021

    W oczekiwaniu na uchwałę „frankową” Sądu Najwyższego – stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich

    Czytaj więcej

Skontaktuj się

jeśli potrzebujesz porady prawnej

Anna Diaby-Lipka
Kancelaria Adwokacka

Adres

ul. Aleja Solidarności 155 lok. 3
00-877 Warszawa
NIP 739-323-14-20
REGON 141635930

Zobacz na mapie

Godziny otwarcia

Od poniedziałku do piątku
w godzinach 09.00 – 19.00

PORADY PRAWNE – KONSULTACJE ONLINE

Teraz możesz rezerwować terminy i zarządzać nimi za pomocą naszej strony rezerwacji →  TUTAJ 

 

Dane kontaktowe

+48 536 041 930 biuro@adl-kancelaria.pl

Dane do przelewu

Anna Diaby-Lipka Kancelaria Adwokacka
al Solidarności 155 lok. 3,00-877 Warszawa
numer rachunku bankowego: 16 1140 2017 0000 4702 0913 9942
bank: mBank S.A. poprzednio BRE BANK S.A. (bankowość detaliczna) Łódź, skrzynka pocztowa 2108, 90-959 Łódź, Polska




aleja "Solidarności" 159, Warszawa, Polska